-
Tytuł Cienie Imperium jest jedną z najczęściej wymienianych jako jedna z najlepszych książek z Expanded Universe Gwiezdnych Wojen. Więc bardzo chętnie sięgnąłem do komiksowej adaptacji ( gdyż Amberowego wydania książki nie da się nigdzie kupić a Olesiejuk ma jeszcze sporo tytułów aż dojdzie do tego ) i pomyślałem sobie : Hej jeśli Egmont wydał to w serii niby najlepszych niekanonicznych komiksów ŚW to musi być przynajmniej niezłe prawda ? Więc przeczytałem i … potwornie się rozczarowałem . Cały komiks wymykają się być skrótem myślowym i bardziej rozbudowanym streszczeniem oryginalnej powieści ( co w SW zdarzało się nieraz ). Całość opowiedziana jest topornie , nie angażuje • a autor nie wysila się aby przedstawić pewnie bardzo rozbudowaną oryginalnie fabułę , w ciekawy sposób. Do doświadczenia również nie dodają absolutnie baskkudne rysunki - tak przestarzałej i złej kreski nie widziałem od dawna. Nic prawie nie widać na rysunkach , postacie i obiekty są narysowane w coraz to bardziej nienaturalny sposób przez co nie da się tego czytać. Główny wątek oryginalnych bohaterów z pierwszej trylogii jest tak nudny a fabuła zasuwa tak że poszczególne elementy nie wybrzmiewają i całość wydaje się właśnie - skrótem. Nie polecam. Jednak bardzo doceniam współczesne komiksy Gwiezdno Wojenne. Tam przynajmniej autorom w większości się chce. Przeczytajcie sobie coś współczesnego. Komiksowe Cienie Imperium zwyczajnie nie cieszą.