Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
emiliabojanowska
Najnowsze recenzje
1
...
31 32 33
...
38
  • [awatar]
    emiliabojanowska
    Jamboree jednak nie jest dla każdego. Niestety mimo zróżnicowania kontynentalnego wykonawców, zniechęciła mnie mechaniczność utworów i ich niby pozorne niedopracowanie, odbierane przeze mnie jako folgująca powtarzalność. Mimo wszystko jednak uważam, że warto zapoznać się i z tym fragmentem muzycznej historii.
  • [awatar]
    emiliabojanowska
    Bogaty przekrój utworów bluesowych solistek od lat 20 do lat 60 XX wieku, gdzie nie zawsze perfekcyjna jakość nagrań podkreśla 'brudnym realizm' tej muzyki jako surowej, ale i autentycznej w swoim przekazie. Człowiek przenosi się w czasie do zadymionych, ciasnych klubów w południowych stanach, by posłuchać po prostu dobrej muzyki.
  • [awatar]
    emiliabojanowska
    Cudowny, klimatyczny koncert w zaskakująco świetnej jakości nagrania. Louis Armstrong podczas koncertu w Pradze przemawia do publiczności może dwa razy, ale przepięknie podkreśla to - dzisiaj już chyba rzadko spotykane - podejście wykonawcy na scenie, który chce aby przede wszystkim przemawiała jego muzyka, a nie komentarz do niej. Innym pozytywnym zaskoczeniem, również oznaką zmierzchłych czasów, jest stosunek samej publiczności do zespołu, gdzie oklaski, brawa i wyrazy uznania słychać albo pod koniec wykonywanego utworu albo wtedy kiedy Louis do tego publikę zachęca, a co za tym idzie nie występuje tak częste dzisiaj przeszkadzanie wykonawcy w trakcie koncertu. Ciężko wyróżnić poszczególne utwory, ponieważ zespół wykonuje je z taką radością, że człowiek nie może przestać się uśmiechać przez całość koncertu. Świetna rozrywka na wysokim poziomie i przyjemny relaks.
  • [awatar]
    emiliabojanowska
    Muzyka z baletu 'Jezioro łabędzie' na trzech płytach winylowych to nie lada gratka dla słuchacza, który w swoim domowym zaciszu może przenieść się w inne miejsce. Minęło przeszło 150 lat od stworzenia tego dzieła, a muzyka Czajkowskiego nadal niezmiennie działa na wyobraźnię.
  • [awatar]
    emiliabojanowska
    Mimo, że 'Dziewczyna z konbini' nie angażuje czytelnika wartką akcją i rozwojem osobowości bohaterów, całą książkę przeczytałam zaskakująco szybko. Paradoksalnie szczegółowe opisy pracy w konbini okazały się bardzo saty­sfak­cjon­ując­e. Co prawda Keiko ma niez­aprz­ecza­lnie­ jakiegoś rodzaju zaburzenia osobowości zahaczające o autyzm, jednak kiedy przestaje to kwestionować i kiedy nareszcie przestają ją obchodzić opinie innych na jej temat, na sam koniec powieści ożywa kiedy zdaje sobie sprawę z tego czego naprawdę chce i potrzebuje, potrafi to zrealizować. Co innego Shiraha, który jawi się dla mnie jako typowy pasożyt, który pod przykrywką pseudo ideologii chciałby tylko żerować na innych uciekając od dorosłości. Nie odbierałabym książki jako nierównej walki patriarchatu z feminizmem, ponieważ według mnie płeć paradoksalnie nie ma tu zbyt dużego znaczenia, a określone jednostki. Koniec końców Keiko wie jak żyć i nie wstydzi się tego, a Shiraha ciągle tylko szuka wymówek wzbudzając pogardę i politowanie. Dlatego warto przeczytać i samemu ocenić, ponieważ książka wzbudza przeróżne emocje.
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
31
  • Dentysta w paszczy krokodyla i inne historie z Doliny Bagiennej Trawy
    Wakuła, Paweł
  • Japonia utracona
    Kerr, Alex
  • Miki Mol i zaczarowany kuferek czasu
    Gliński, Wieńczysław
  • Kwiatki z Kwiateczkowa
    Rymarz, Zbigniew
  • Drzewko Aby Baby
    Breitenwald, Michał
  • Jak pies z kotem
    Wakuła, Paweł
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Dotacje na innowacje - Inwestujemy w Waszą przyszłość
foo
Znajdują się Państwo na TESTOWEJ instalacji portalu. Użytkowników zapraszamy na: